82 lata po egzekucji w Markach i Zielonce. Pamięć o ofiarach z 1944 roku wciąż żywa
Zaledwie kilka dni dzieliło mieszkańców Marek, Strugi, Pustelnika i Zielonki od wolności, gdy 30 lipca 1944 roku niemieccy okupanci przeprowadzili jedną z najbardziej tragicznych egzekucji w historii tych ziem. W czwartek, 30 lipca 2026 roku, dokładnie w 82. rocznicę tych wydarzeń, przedstawiciele samorządów, organizacji społecznych oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy wspólnie oddali hołd pomordowanym. To była nie tylko lekcja historii, ale przede wszystkim dowód na to, że pamięć o ofiarach nie gaśnie nawet po ośmiu dekadach.
Uroczystości rozpoczęły się mszą polową, którą odprawił proboszcz parafii pw. św. Izydora, ks. Kazimierz Sztajerwald. Po nabożeństwie odśpiewano hymn państwowy, a następnie głos zabrali przedstawiciele władz i zaproszeni goście. Wśród nich znalazł się zastępca burmistrza Marek Dariusz Pietrucha, który podziękował uczestnikom za obecność i podkreślił, jak ważne jest pielęgnowanie pamięci historycznej, zwłaszcza tej dotyczącej lokalnej społeczności.
Świadectwo sprzed lat – wspomnienia Wandy Jendrysiak
Jednym z najbardziej poruszających momentów obchodów było odtworzenie fragmentu wywiadu z Wandą Jendrysiak, nagranego w 2020 roku przez członków Stowarzyszenia Marki Pustelnik Struga. Kobieta, będąca świadkiem tamtych dramatycznych wydarzeń, w swoich wspomnieniach przybliżyła uczestnikom atmosferę strachu i beznadziei, jaka towarzyszyła mieszkańcom w ostatnich dniach niemieckiej okupacji. Jej słowa były żywym świadectwem historii, które głęboko poruszyło zgromadzonych.
Organizatorzy zadbali o to, aby głos świadka historii wybrzmiał w pełni. Dzięki takim inicjatywom młodsze pokolenia mogą lepiej zrozumieć, jak wielką cenę zapłacili mieszkańcy tych ziem za wolność. To właśnie takie osobiste relacje sprawiają, że pamięć o przeszłości pozostaje autentyczna i bliska sercu każdego uczestnika uroczystości.
Głosy władz i listy okolicznościowe
Do uczestników uroczystości skierowano również list okolicznościowy od wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, który w imieniu Konfederacji i Ruchu Narodowego złożył hołd ofiarom. W swoim przesłaniu napisał:
W 82. rocznicę tych wydarzeń, wspólnie z całą Konfederacją i Ruchem Narodowym, którym przewodniczę, chylę czoła przed ofiarą życia złożoną przez mieszkańców Marek, Zielonki, Pustelnika i Strugi. Dołączyli oni do niepoliczalnej rzeszy męczenników sprawy narodowej, a wchodząc do tego grona zyskali wieczną pamięć i szacunek potomnych.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu
Głos zabrał również starosta wołomiński Arkadiusz Werelich, który w niezwykle sugestywny sposób odniósł się do symboliki płonących zniczy:
Patrząc dziś na płonące znicze pomyślałem, że pamięć nie potrzebuje wielkich przemówień. Potrzebuje ludzi, którzy chcą ją nieść dalej.
Arkadiusz Werelich, starosta wołomiński
Te słowa doskonale oddają charakter całej uroczystości – skromnej, ale niezwykle wymownej, pełnej refleksji i wspólnotowego ducha.
Hołd pod pomnikiem i obeliskiem
Po oficjalnych wystąpieniach delegacje złożyły pod pomnikiem wieńce oraz zapaliły znicze. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele rodzin ofiar, Powiatu Wołomińskiego, miast Marki i Zielonka, Ochotniczej Straży Pożarnej w Markach, Nadleśnictwa Drewnica, klubów radnych, stowarzyszeń społecznych, organizacji historycznych, środowisk kibicowskich, Mareckiej Rady Seniorów, Młodzieżowej Rady Miasta oraz licznie przybyli mieszkańcy. To szerokie grono pokazuje, jak ważna jest to pamięć dla całej lokalnej społeczności.
Po zakończeniu głównych uroczystości przedstawiciele władz Marek wraz z mieszkańcami udali się pod pamiątkowy obelisk przy placu Zgody, gdzie również złożono wieniec i zapalono znicze. To symboliczne dopełnienie obchodów miało wymiar szczególny – plac Zgody to miejsce, które na stałe wpisało się w historię tych ziem.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Egzekucja z 30 lipca 1944 roku była odwetem za działania dywersyjne prowadzone przez polskie podziemie niepodległościowe. Ofiarami byli zwykli ludzie – mieszkańcy Strugi, Marek, Pustelnika i Zielonki, którzy zapłacili najwyższą cenę za walkę o wolną Polskę. Dla lokalnej społeczności to nie tylko karta z podręcznika historii, ale żywa pamięć o sąsiadach, rodzinach i przodkach. Coroczne uroczystości są wyrazem szacunku i wdzięczności, a także przestrogą przed okrucieństwem wojny.
Organizatorzy podziękowali wszystkim, którzy pomogli w przygotowaniu obchodów, w tym Stowarzyszeniu Łączą Nas Marki, Stowarzyszeniu Marki Pustelnik Struga, środowiskom kibiców z Zielonki oraz harcerzom z 62. Szczepu Harcerskiego „Polanie” im. Bolesława Chrobrego w Markach i harcerzom ZHP Zielonka. Ich zaangażowanie pokazuje, że pamięć o przeszłości jest wspólnym dobrem, o które dbają zarówno starsi, jak i młodsi mieszkańcy.
Obchody 82. rocznicy egzekucji to nie tylko chwila zadumy, ale także zobowiązanie na przyszłość. Dzięki takim wydarzeniom kolejne pokolenia będą pamiętać o bohaterach, którzy oddali życie tuż przed wyzwoleniem. To właśnie ta pamięć jest najlepszym hołdem dla ich ofiary.
Informacje przekazał Urząd Miasta Marki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!