Kradzieże aut 23.10.2026

Jechał slalomem, a później zaoferował policjantom łapówkę

47-latek miał 1,49 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas interwencji zaproponował policjantom 3 tys. zł.

Komisariat Policji w Markach

Sportowa 5, 05-270 Marki

Policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Wołominie zatrzymali 47-letniego mężczyznę podejrzanego o jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości. W czasie interwencji zaproponował funkcjonariuszom 3 tysiące złotych za odstąpienie od dalszych czynności.

Do zdarzenia doszło 21 października br. Mundurowi pojechali na miejsce po zgłoszeniu o kierowcy hondy, który miał poruszać się slalomem i stwarzać zagrożenie na drodze. Zgłaszający jechał za samochodem i obserwował jego kierowcę do czasu przyjazdu patrolu.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie wykazało 1,49 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas wykonywania czynności 47-latek zaoferował funkcjonariuszom pieniądze w zamian za zakończenie interwencji.

Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości oraz próby przekupienia funkcjonariuszy publicznych. Prokurator z Wołomina zastosował wobec niego dozór Policji.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego, grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Z kolei za wręczenie lub obietnicę udzielenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu w związku z pełnieniem obowiązków, na podstawie art. 229 § 3 Kodeksu karnego, grozi od roku do 10 lat więzienia.

Prowadzenie samochodu po alkoholu zagraża życiu i zdrowiu wszystkich uczestników ruchu. Przestępstwem jest również nakłanianie funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności służbowych.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja 24 Marki

Lokalny serwis informacyjny Marek i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.