Tragiczny bilans sierpnia na torach w powiecie wołomińskim. Policjanci apelują o ostrożność
Pięć wypadków, pięć ofiar śmiertelnych – tak wyglądał sierpień na torach w powiecie wołomińskim. Apelujemy o rozwagę, by uniknąć kolejnych tragedii.
Powołując się na dane policji, w sierpniu bieżącego roku na terenie powiatu wołomińskiego miało miejsce pięć niebezpiecznych incydentów związanych z ruchem kolejowym. Niestety, bilans jest niezwykle tragiczny – pięć osób zginęło, a jedna została ranna. Służby apelują o szczególną ostrożność w rejonach torowisk i przejazdów.
Do pierwszego dramatycznego zdarzenia doszło 1 sierpnia na stacji PKP w Tłuszczu. Tam mężczyzna wpadł pod przejeżdżający pociąg i poniósł śmierć na miejscu. Jego tożsamość nie została jeszcze ustalona.
22 sierpnia w miejscowości Sitne (gm. Jadów) 53-letni mężczyzna kierujący hulajnogą zignorował opuszczone półzapory i wjechał wprost pod nadjeżdżający skład relacji Białystok – Gliwice. Mężczyzna zginął natychmiast.
Dzień później, 23 sierpnia, w okolicach Emilianowa odkryto ciało mężczyzny. Odniesione obrażenia wskazywały na potrącenie przez pociąg, choć okoliczności zdarzenia są wciąż wyjaśniane.
Kolejny tragiczny wypadek miał miejsce 28 sierpnia w Wołominie, tuż przed stacją Wołomin Słoneczna. Pociąg relacji Wrocław Główny – Białystok potrącił 28-letnią kobietę, która poniosła śmierć na miejscu.
Ostatnie, niezwykle bolesne zdarzenie rozegrało się 30 sierpnia w Jarzębiej Łące. Dwoje nastolatków na skuterze wjechało na przejazd wprost pod jadący pociąg. 14-letni chłopiec zmarł, natomiast 13-letnia pasażerka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
Te historie to przestroga – pociąg to pojazd o ogromnej masie, a jego droga hamowania potrafi wynieść kilkaset metrów. Nawet gdy maszynista dostrzeże przeszkodę, nie zdoła zatrzymać składu w porę. Policjanci podkreślają, że w pobliżu torów nie można lekceważyć żadnych sygnałów. Czerwone światło, opuszczone rogatki i znaki drogowe mają jeden cel – chronić życie.
Funkcjonariusze apelują szczególnie do kierowców: przed wjazdem na tory należy bezwzględnie upewnić się, że nie nadjeżdża pociąg. Jeśli rogatki są opuszczone lub słychać sygnał ostrzegawczy, trzeba się zatrzymać. Nie wolno też spacerować po torowisku ani traktować go jako skrótu.
Służby przypominają, że chwila nieuwagi lub pośpiech mogą kosztować życie. „Zatrzymaj się, rozejrzyj, upewnij się” – to prosta zasada, która może uchronić przed najgorszym. Nie ryzykujmy dla kilku zaoszczędzonych sekund.
Źródło: policja.gov.pl