Uciekał przed policją, rozbił się i chciał uciec pieszo. Był poszukiwany
34-latek nie zatrzymał się do kontroli, uderzył w drzewo i próbował uciekać. Był poszukiwany i nie miał prawa jazdy. Wpadł też pasażer z mefedronem.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie zatrzymali 34-letniego kierowcę Opla, który zignorował polecenie zatrzymania pojazdu i gwałtownie przyspieszając, kontynuował jazdę. Mężczyzna stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo przy drodze. Po opuszczeniu samochodu podjął próbę ucieczki pieszo, ale został szybko schwytany przez policjantów. Dodatkowo ustalono, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary więzienia oraz nie posiadał uprawnień do kierowania. W pojeździe znajdował się również 19-latek, u którego znaleziono torebkę z mefedronem.
Do incydentu doszło 8 sierpnia 2026 roku w Wołominie. Policjanci patrolując ulicę Sikorskiego zauważyli Opla, którego kierowca w pewnym momencie gwałtownie skręcił w ulicę Kościelną i przyspieszył. Mundurowi ruszyli za nim, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe, oraz wydali polecenie zatrzymania się. Kierowca zignorował jednak te sygnały i nadal jechał ze zwiększoną prędkością.
Na ulicy Moniuszki kierowca Opla stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Zarówno kierowca, jak i pasażerowie szybko opuścili auto, wychodząc przez prawe drzwi. Kierujący podjął próbę ucieczki na piechotę, ale policjanci ruszyli za nim w pościg i po chwili go zatrzymali. W akcji pomogli również funkcjonariusze Straży Miejskiej w Wołominie, którzy skutecznie uniemożliwili sprawcy dalszą ucieczkę.
Okazało się, że kierowca to 34-letni mieszkaniec Wołomina. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych wykazało, że jest on poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna został zatrzymany.
Podczas dalszych czynności przy 19-letnim pasażerze, mieszkańcu Zielonki, znaleziono torebkę z białym proszkiem. Testy wykazały, że substancją tą jest mefedron. 19-latek również został zatrzymany. Odpowiadać będzie za posiadanie środków odurzających, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Drugi pasażer, 25-letni mieszkaniec Wołomina, był pod wpływem alkoholu i w miejscu publicznym używał wulgaryzmów. Został doprowadzony do wytrzeźwienia.
Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu w Wołominie w celu dalszych czynności. 34-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem bez uprawnień. Za niezatrzymanie się do kontroli grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, a za jazdę bez uprawnień – m.in. grzywna od 1500 zł i zakaz prowadzenia pojazdów. 25-latek odpowie za używanie wulgarnych słów w miejscu publicznym.
Źródło: policja.gov.pl