Niedziela, 9 sierpnia 2026
Imieniny: Roman, Romuald, Ryszard
Polityka krajowa

10 mld euro dla Ukrainy? W Gdańsku ruszyła kluczowa konferencja o odbudowie po wojnie

25.06.2026 Wideo
10 mld euro i ponad 160 porozumień - z takimi zapowiedziami rozpoczęła się w Gdańsku dwudniowa konferencja o odbudowie Ukrainy, współorganizowana przez Polskę i Ukrainę.
Wideo 10 mld euro dla Ukrainy? W Gdańsku ruszyła kluczowa konferencja o odbudowie po wojnie

Gdańsk przez dwa dni centrum rozmów o odbudowie Ukrainy

W Gdańsku rozpoczęła się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, czyli Ukraine Recovery Conference (URC), współorganizowana przez Polskę i Ukrainę. To jedno z najważniejszych międzynarodowych spotkań poświęconych przyszłości naszego wschodniego sąsiada po zakończeniu działań wojennych. Do miasta przyjechali europejscy liderzy, przedstawiciele rządów, instytucji międzynarodowych, a także przedsiębiorcy i menedżerowie, którzy mają uczestniczyć w planowaniu odbudowy kraju zniszczonego przez rosyjską agresję.

Znaczenie tego wydarzenia wykracza daleko poza dyplomatyczny kalendarz. Chodzi nie tylko o deklaracje polityczne, ale o konkretne mechanizmy finansowania, inwestycje i współpracę gospodarczą, które mają przełożyć się na realne działania w Ukrainie. W praktyce oznacza to rozmowy o odbudowie mieszkań, szkół, elektrowni, dróg i całej infrastruktury potrzebnej do normalnego życia. Dla zwykłych ludzi po obu stronach granicy to sygnał, że przygotowania do powojennej stabilizacji już trwają, a ich skutki mogą objąć także polskie firmy, rynek pracy i handel.

"Obecność europejskich liderów jest znakiem dla Polski, Ukrainy, Europy i całego świata, że słowo 'solidarność' to nie jest pusty slogan"

Donald Tusk, Premier

"Jestem dumny, że tak wielu z was, pań i panów premierów, prezydentów, przewodniczących, przedsiębiorców, menedżerów przybyło do Gdańska. Tysiące ludzi przez dwa dni będą przygotowywać wspólnie wielki projekt - projekt odbudowy Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, Premier

Konferencja w Gdańsku nie jest wydarzeniem oderwanym od wcześniejszych ustaleń. To kontynuacja międzynarodowego formatu uruchomionego przez państwa G7 oraz platformę darczyńców dla Ukrainy. Głównym celem pozostaje koordynacja działań pomocowych i inwestycyjnych tak, by odbudowa nie była zbiorem przypadkowych inicjatyw, lecz uporządkowanym procesem obejmującym wiele sektorów jednocześnie. Dla mieszkańców Polski oznacza to również większą przewidywalność w relacjach gospodarczych z Ukrainą i możliwość udziału w dużych projektach realizowanych przy wsparciu międzynarodowym.

  • Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku trwa 2 dni.
  • Zapowiedziano podpisanie ponad 160 umów.
  • Łączna wartość tych porozumień ma wynieść 10 mld euro.
  • Do Ukrainy ma trafić pierwsza płatność 3,2 mld euro.
  • Środki pochodzą z unijnej pożyczki o łącznej wartości 90 mld euro.

Setki umów i miliardy euro. Co te decyzje mogą zmienić w praktyce

Jedna z najważniejszych zapowiedzi padła ze strony premier Ukrainy Julii Swyrydenko. Jak poinformowała, oczekiwane jest podpisanie ponad 160 umów o wartości 10 mld euro. To liczby, które pokazują skalę przedsięwzięcia i jednocześnie podpowiadają, że odbudowa ma obejmować nie tylko doraźną pomoc, ale długofalowy rozwój. Według ukraińskiej szefowej rządu porozumienia mają oddziaływać na rozwój regionalny, biznesowy oraz obronny.

"Oczekujemy podpisania ponad 160 umów wartych 10 mld euro"

Julia Swyrydenko, Premier Ukrainy

Z punktu widzenia przeciętnego obywatela takie ustalenia nie są abstrakcją. Za wielkimi kwotami stoją bardzo konkretne potrzeby: dostęp do energii, sprawne szkoły, bezpieczne budynki, funkcjonujące urzędy i miejsca pracy. Odbudowa Ukrainy może też oznaczać nowe kontrakty dla firm z Polski, w tym z branży budowlanej, transportowej, energetycznej czy technologicznej. To z kolei może wpływać na zatrudnienie, obroty przedsiębiorstw i rozwój współpracy transgranicznej, która dla mieszkańców regionów położonych blisko stolicy i głównych szlaków komunikacyjnych ma całkiem realne znaczenie.

Nie bez znaczenia są również zapowiedziane środki unijne. Do Ukrainy ma trafić pierwsza płatność w wysokości 3,2 mld euro z pożyczki Unii Europejskiej wartej łącznie 90 mld euro. Tego typu finansowanie ma pomóc utrzymać zdolność państwa do działania, ale też tworzyć podstawy pod przyszłe inwestycje. Dla obywateli Ukrainy chodzi o coś podstawowego: aby państwo mogło zapewniać usługi publiczne i stopniowo wracać do normalności. Dla Europy, w tym Polski, stawką jest stabilność regionu i ograniczanie skutków wojny, które odczuwalne są również poza granicami Ukrainy.

"W dalszym ciągu wzywamy wszystkich naszych partnerów, żeby utrzymali swoje wsparcie, bowiem silna, niezależna Ukraina leży w naszym interesie"

Ursula von der Leyen, Przewodnicząca Komisji Europejskiej

Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreśliła też, że ambicją Unii jest nie tylko pomagać Ukrainie i Europie, ale wspierać Ukrainę w rozwoju jako wolny europejski kraj. W tym kontekście przypomniano, że Unia Europejska stała się największym inwestorem w Ukrainie. To ważne, bo odbudowa po wojnie nie może ograniczyć się do odtwarzania tego, co zostało zniszczone. Chodzi także o budowę nowoczesnej gospodarki, która będzie w stanie funkcjonować w europejskich realiach i przyciągać kolejne inwestycje.

Solidarność, bezpieczeństwo i pokój jako polityczne tło konferencji

Wystąpienia podczas otwarcia konferencji pokazały, że odbudowa Ukrainy jest traktowana nie tylko jako zadanie gospodarcze, lecz także jako odpowiedź polityczna na wojnę i niepewność w Europie. Premier Donald Tusk mówił o historycznym wyzwaniu, jakim jest zjednoczenie Europy i szerzej rozumianego wolnego świata wobec agresji oraz kryzysów ostatnich lat. W jego ocenie odbudowa będzie możliwa dzięki solidarności, a wspólne działania państw zachodnich mają kluczowe znaczenie dla powodzenia całego procesu.

"Nasze wsparcie dla Ukrainy jest konsekwentne i niezłomne, aby pomóc osiągnąć sprawiedliwy i trwały pokój"

Antonio Costa, szef Rady Europejskiej

Dla zwykłych ludzi to polityczne tło ma konkretne przełożenie. Stabilna i bezpieczna Ukraina to mniejsze ryzyko kolejnych fal destabilizacji, zaburzeń w handlu czy presji na systemy społeczne w regionie. Dla mieszkańców Polski oznacza to również większą szansę na uporządkowaną współpracę sąsiedzką, rozwój połączeń transportowych i biznesowych oraz stopniowe przechodzenie od pomocy kryzysowej do partnerskich relacji gospodarczych. Właśnie dlatego tak mocno wybrzmiewały podczas konferencji słowa o trwałym i sprawiedliwym pokoju.

Organizatorzy i uczestnicy podkreślali też, że odbudowa nie może być rozumiana wyłącznie jako stawianie nowych budynków. Oprócz szkół, elektrowni i infrastruktury chodzi również o odbudowę wspólnoty, zaufania i społecznych więzi. Europejska historia wielokrotnie pokazywała, że nawet po najtragiczniejszych konfliktach można budować trwałe relacje oparte na prawdzie, szacunku i odpowiedzialności za przyszłość. Taki przekaz ma znaczenie zwłaszcza dziś, gdy wojna toczy się w bezpośrednim sąsiedztwie Polski.

Dlaczego właśnie Gdańsk? Symbolika miejsca i rozmowy o przyszłości relacji

Wybór Gdańska na miejsce konferencji nie był przypadkowy. To miasto o wyjątkowym znaczeniu historycznym dla Europy. Premier przypomniał, że właśnie tutaj rozpoczęło się największe nieszczęście współczesnej Europy, czyli II wojna światowa, a jednocześnie tu można zobaczyć, czym jest spektakularna odbudowa po zniszczeniach. Gdańsk został podniesiony z ruin i stał się jednym z najbardziej znanych przykładów rekonstrukcji, obejmującej zarówno zabudowę, jak i miejską tożsamość.

"To tu rozpoczęło się największe nieszczęście współczesnej Europy, jakim była II wojna światowa. Tu na własne oczy można zobaczyć, co to znaczy cud odbudowy"

Donald Tusk, Premier

Ta symbolika ma znaczenie również w szerszym sensie. W czasie konferencji przypomniano, że prawdziwe zjednoczenie Europy zawsze wymagało rozumienia własnej historii oraz gotowości do pojednania. Przykład relacji między narodami, które po wojnie stały się partnerami i sojusznikami, ma dziś służyć jako punkt odniesienia dla przyszłości Ukrainy w zjednoczonej Europie. Taka perspektywa wykracza poza doraźne działania i pokazuje, że odbudowa kraju oznacza także próbę zakorzenienia go w trwałym porządku politycznym i gospodarczym.

"Ukraina słusznie chce być częścią zjednoczonej Europy. Zawsze warunkiem prawdziwego, pełnego zjednoczenia było rozumienie własnej historii. I autentyczna zdolność i gotowość do pojednania"

Donald Tusk, Premier

"Przyszłość możemy zbudować tylko na prawdzie, na wzajemnym szacunku, na rozumieniu historii. Solidarność, która narodziła się w Gdańsku, może być naszą rzeczywistością, jeśli otworzymy swoje serca i umysły na przeszłość, ale przede wszystkim na przyszłość"

Donald Tusk, Premier

Obok głównych debat odbywają się też rozmowy dwustronne. Na marginesie konferencji premier spotyka się m.in. z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą, kanclerzem Austrii Christianem Stockerem oraz premierem Bułgarii Rumenem Radewem. Podczas wydarzenia mają być także podpisywane umowy między podmiotami polskimi i ukraińskimi, których celem jest zacieśnianie relacji gospodarczych. To szczególnie istotne z perspektywy mieszkańców i przedsiębiorców, bo takie kontakty mogą w przyszłości przełożyć się na nowe inwestycje, miejsca pracy i silniejsze powiązania gospodarcze w naszym regionie.